piątek, 17 stycznia 2014

Na specjalne życzenie


Dzisiaj pokażę dwie bransoletki, które robiłam na zamówienie dla koleżanek z uczelni. Rzadko zdarza mi się robić coś na specjalne życzenie. W tym momencie bransoletki traktuję bardziej jako hobby, tak więc nie zamawiam systematycznie koralików. Wyplatam je w wolnym czasie, a tego nie mam aż tak dużo. Dziewczyny były bardzo cierpliwe, bo czekały na nie prawie miesiąc!

Przejdźmy do rzeczy :)

Pierwsza miała być fioletowa z zawieszką - kluczem wiolinowym. Koraliki o dumnej nazwie Periwinkle prezentują się bardzo delikatnie.  Druga miała być po prostu czarna, jedynym życzeniem było zapięcie typu toggle.








poniedziałek, 6 stycznia 2014

flat spiral stitch





Dzisiaj chciałabym się podzielić moim najnowszym dziełem, a mianowicie bransoletką wykonaną ściegiem spiralnym płaskim czyli flat spiral stitch :)

Do zrobienia bransoletki użyłam następujących koralików:

oraz oczywiście igły do nawlekania koralików (firmy John James) i nici monofilowej o grubości 0,16mm. (na razie jedyne jakie posiadam, ale niezbyt przypadły mi do gustu - plączą się!)

Dużą pomocą w nauczeniu się tego ściegu był tutorial zamieszczony na stronie www.blog.pasart.pl: flat spiral stitch. Wszystko jest tam wyjaśnione naprawdę fajnie i szybko można załapać o co chodzi :)

Moja bransoletka nie jest perfekcyjna, bo jak sami przekonacie się na zdjęciach, "składa" się przy zakończeniu. Nie mogę się tego pozbyć, więc jeżeli ktoś wiedziałby, jak zrobić by układała się równo, to byłabym wdzięczna za podpowiedzi :)

Nie zostało mi nic innego jak pokazać kilka zdjęć :)



Życzę Wam miłego dnia, Maddie

środa, 1 stycznia 2014

Początek

Podobno początki są najtrudniejsze, a pisanie nie jest moją mocną stroną. Dlatego nie będę się rozpisywać. Od niedawna moją pasją, sposobem na odstresowanie się jest robienie bransoletek.  Tak więc, przede wszystkim chciałabym się dzielić tutaj swoimi małymi sukcesami w koralikowaniu :).

Na rozgrzewkę i dobry początek kilka zdjęć ostatnio wyplecionych bransoletek. Wszystkie zrobione są przy pomocy dysku kumihimo (niezła alternatywa dla tych, którzy tak jak ja nie potrafią w ogóle szydełkować :)), nie są jeszcze idealne, ale jestem z nich zadowolona.