niedziela, 27 kwietnia 2014

Cellini

Dzisiaj chcę Wam pokazać moje najnowsze dzieło. Bransoletkę Cellini robiłam po raz pierwszy i zajęło mi to aż 6 godzin, a to dlatego, że cały czas plątała mi się żyłka, a koraliki nie układały się tak jakbym tego chciała ^^ . Metoda ta jest bardzo, ale to bardzo pracochłonna, gdyż każdy koralik nawlekamy pojedynczo. Sam schemat postępowania nie jest jednak taki trudny. W zrobieniu tej bransoletki pomógł mi tutorial  pani Joanny Mazurkiewicz http://koszykzmarzeniami.blogspot.com (dawniej  http://zatopionewkamieniach.blogspot.com )
Po wielu próbach w końcu się udało i myślę, że efekt jest całkiem fajny. Miałam do dyspozycji tylko dwa rodzaje koralików, więc skręcenie nie jest bardzo 'rzucające się' w oczy. Nie pozostaje mi nic innego jak pokazać zdjęcia :)









Maddie




3 komentarze:

  1. świetna jest ;) Chyba będę zmuszona koniecznie taką zamówić u Ciebie :P Bedzie mi pasować do stylizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna! :)
    Podziwiam! :D
    Pozdrawiam, http://nothing--unique.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, miło, że się spodobała :)

      Usuń